Okresowa obsługa roweru – podstawy

Okresowa obsługa roweru (podstawy dla laików)

Jakie elementy w rowerze się zużywają i jak często należy je wymieniać/smarować.

  1.  Łańcuch – należy smarować co ok. 200 km, częściej po jeździe w deszczu – używamy tylko oliwek do łańcuchów rowerowych (mają rzadką konsystencję) – do kupienia w każdym sklepie rowerowym. Nienasmarowany łańcuch podczas jazdy zaczyna skrzypieć i to jest wystarczający sygnał, aby go ponownie nasmarować. Smarujemy tylko wnętrze ogniw łańcucha niewielką ilości oliwy a następnie – jeśli mamy taką możliwość –  łańcuch wycieramy z zewnątrz do sucha szmatką.
  2.  Łańcuch rowerowy się wyciąga i po pewnym czasie wymaga wymiany. Przy agresywnej jeździe może to być nawet co 1000-2000 km, przy turystycznej może nam posłużyć znacznie dłużej. Każdy Serwis rowerowy dysponuje przyrządem do pomiaru wyciągnięcia łańcucha, więc w serwisie powiedzą nam, czy dany łańcuch już wymaga wymiany czy możemy na nim jeszcze pojeździć. Zbyt długa jazda na zużytym łańcuchu w konsekwencji prowadzi do konieczności wymiany zarówno łańcucha jak i tylnej kasety, czyli większych kosztów. Gdy doprowadziliśmy do sytuacji, że łańcuch w czasie naciskania na pedały przeskakuje, prawie na pewno oba te elementy wymagają wymiany.
  3.  Klocki hamulcowe – niezależnie od rodzaju hamulców w naszym rowerze, w każdym systemie są klocki lub okładki hamulcowe, które się zużywają. Znacznie szybciej zużywają się klocki kiedy jeździmy w terenie górzystym, zwłaszcza w dni deszczowe. Klocki ocenia się „na oko”. W  hamulcach typu V-brake (hamowanie na obręczy koła) wystarczy rozpiąć hamulec i od razu widać stopień zużycia okładek hamulcowych. W hamulcach tarczowych jest to trudniejsze, ale też widać. Zakres przebiegów, po których należy wymieniać klocki/okładki, jest szeroki: od 500 km do kilku tysięcy km.
  4.  Opony – też się zużywają w zależności od terenu oraz agresywności jazdy. Opona tzw. łysa jest bardziej podatna na przebicia (cieńsza warstwa ochronna opony). W skrajnym przypadku (kiedy zaczyna być widoczny oplot opony) dętka może znaleźć przestrzeń do rozepchania oplotu i może wystrzelić.
  5.  Przerzutki – nie wymagają wymiany ale się rozregulowują, więc jeśli nie „chodzą” płynnie i w pełnym zakresie należy je wyregulować: albo samemu (jest dużo filmów instruktażowych na youtube) albo oddać na regulację do serwisu.
  6.  Ciśnienie powietrza w oponach rowerowych – powietrze stopniowo schodzi samoczynnie. Na pewno na początku sezonu, a także co powiedzmy dwa tygodnie powinniśmy sprawdzić ciśnienie i ewentualnie dopompować. Na każdej oponie jest uwidoczniony zakres możliwych ciśnień. W rowerach turystycznych zazwyczaj dobre ciśnienie to 3 atmosfery, jeśli bardzo szerokie opony, wtedy mniej. Jeśli napompujemy pompką z manometrem (na stacji benzynowej) do właściwej wartości – sprawdźmy ściskając oponę palcami możliwość ugięcia opony – później będziemy sami w stanie zweryfikować, czy ciśnienie w oponach jest wystarczające.
  7.  No i jeszcze jedna ważna sprawa: rower należy myć, zwłaszcza po jeździe w deszczu i błocie. W przypadku dużej ilości błota, zwłaszcza jak zaschnie, przerzutki mogą nie działać prawidłowo, a w skrajnym przypadku mogą w ogóle nie działać. Myć rower najlepiej szlaufem na podwórku. Można też karcherem na samoobsługowych myjniach samochodowych, ale trzeba uważać i nie kierować strumienia wody na piasty (środek koła) i suport (tam gdzie kręcą się pedały), czyli elementy z łożyskami. Po umyciu i wyschnięciu pamiętajmy o nasmarowaniu łańcucha (punkt 1).
  8.  Na początku sezonu sugeruję oddać rower na przegląd do profesjonalnego serwisu – tam sprawdzą luzy w piastach, luzy w suporcie, sprawność amortyzatora, w przypadku potrzeby wycentrują koła i wiele innych rzeczy i określą, co należy zrobić/wymienić zawczasu, żeby potem  w trakcie sezonu nie spotkały nas przykre niespodzianki gdzieś na rowerowym szlaku.

Tak jak na zdjęciu wygląda napęd mojego roweru po nasmarowaniu i przetarciu szmatką – na oko smarowania nie widać i łańcuch nie brudzi dłoni po dotknięciu.

 

Close Menu